Uroczystości odpustowe naszej diecezji

Zdjęcia: ks. Wojciech Parfianowicz

Reklama

W minioną niedzielę i sobotą odbyły się uroczystości odpustowe diecezji Koszalińsko – Kołobrzeskiej. W sobotę swój dzień mieli młodzi mieszkańcy naszej diecezji a w niedzielę pozostali diecezjanie.

Niedzielna uroczystość odpustowa

Kocham to miejsce – tak wielu przyjeżdżających do Skrzatusza traktuje to miejsce. Przybywają do sanktuarium nie tylko we wrześniu, ale dzień diecezjalnego odpustu jest tu wydarzeniem wyjątkowym.

Tym razem ze względu na prognozowany deszcz, Msza św. została przeniesiona do skrzatuskiego namiotu. Wielu pielgrzymów nie zmieściło się do środka i uczestniczyli w Eucharystii przy telebimach rozstawionych wokół.

– Kocham Matkę Bożą i Pana Jezusa, dlatego bardzo chciałam tu przyjechać. To jest nasze diecezjalne sanktuarium. Serce to czuje – mówi Maria ze Słupska. – Mam dzisiaj wiele intencji, które chcę powierzyć Matce Bożej. Mam też za co dziękować. Szczególnie proszę o pokój w naszej ojczyźnie oraz w rodzinach, żebyśmy potrafili normalnie ze sobą rozmawiać. Lubię tu przyjeżdżać. Kocham to miejsce – dodaje Grażyna również z północy diecezji.

Bogusław z Kobylnicy przyznaje: – Mógłbym pójść na Mszę świętą w moim kościele parafialnym, ale przecież dzisiaj tutaj jest ważna uroczystość. Jeżdżę do różnych sanktuariów gdzieś daleko, to jak mogłoby mnie dzisiaj nie być tutaj? – pyta uczestnik skrzatuskiego odpustu.

Odpustowe spotkanie rozpoczęło się nabożeństwem przy kopii cudownej piety. Prowadził je bp Wacław Grądalski. Następnie rozpoczęła się Msza św. pod przewodnictwem biskupa diecezjalnego, pozostałych biskupów oraz hierarchów z sąsiednich diecezji. Obecny był metropolita szczecińsko-kamieński abp Wiesław Śmigiel oraz biskup pomocniczy z diecezji zielonogórsko-gorzowskiej Adrian Put.

W homilii bp Krzysztof Zadarko mówi m.in. o tym, czego uczy każdego wierzącego Matka Boża Bolesna, szczególnie w sytuacjach życiowo trudnych. – Kiedy stoimy przy krzyżu Jezusa, jakby trzymani za rękę przez Jego Matkę, wiemy, że w tym krzyżu jest nasze zbawienie. Maryja uczy nas boskiej uległości. Uczy wychodzenia z pogańskiego i fatalistycznego przymusu pogodzenia się z czymś nieuchronnym i nas przerastającym. Ona uczy nas przeżywania swoich trudnych spraw z Nią i tak jak Ona, aby otrzymać upragniony pokój w sercu, zrozumienie obecności Boga, na przekór wszystkim szydercom, niedowiarkom i małodusznym. My, ludzie poranionej miłości, poranionej przez grzech nasz i czyjś, poranionej przez ludzką głupotę i arogancję pomieszaną z pychą, przez niewiedzę, albo po prostu złą wolę. W tym świętym miejscu idziemy za Jezusem ze swoimi strapieniami, trudnościami, pytaniami. Jesteśmy tu po to, aby nabrać odwagi, nadziei i odejść z wdzięcznością i słowami: „Bóg jest dobry” – mówił bp Zadarko.

Nawiązując do tradycji tzw. siedmiu boleści Matki Bożej, biskup poruszył wiele ważnych społecznie tematów. Mówił o sytuacji seniorów, kwestii migracji, katechezy w szkole, trudności osób z niepełnosprawnościami, bólu w konfrontacji ze śmiercią, czy wydarzeniami ekstremalnie trudnymi, które mogą spotkać każdego człowieka w jego życiu.

Wiele osób skorzystało z sakramentu pokuty. Księża spowiadali przez kilka godzin wokół sanktuarium. Kolejki były dość długie. Sporym zainteresowaniem cieszyło się jak zwykle źródełko. Niektórzy modlili się przy krzyżu na Golgocie, czy odprawiali drogę krzyżową przy rozstawionych wokół placu pielgrzymkowego kapliczkach.

Oprawę muzyczną zapewnił chór „Orantes” ze Szczecinka.

Spotkanie Młodych w Skrzatuszu

Tłumy młodzieży wypełniły skrzatuski namiot. Koncert, nabożeństwo, adoracja, warsztaty tematyczne, Eucharystia – tak uczestnicy spędzili czas w diecezjalnym sanktuarium.

Tradycyjnie wszystko rozpoczęło się wprowadzeniem kopii Piety Skrzatuskiej do namiotu. Zgromadzoną młodzież przywitał bp Wacław Grądalski.

– Mówi do was Maryja: „Cieszę się, że tutaj jesteście. Czekałam na was”. To spotkanie jest po to, byśmy nabrali nadziei. Spójrzcie na pietę. Matka Boża pokazuje wam Jezusa i mówi: „Popatrz, jak Bóg cię kocha”. Podnosi Jego rękę. On żyje. Jesteśmy tu jako Kościół, jako ci, którzy wierzą, że miedzy nami jest żywy Chrystus. To nam daje odwagę. Choćby nie wiem, jak cały świat stanął przeciw nam, jeśli jesteśmy z Jezusem żywym, zmartwychwstałym, możemy iść, bo On nasze życie ocala. Życzę wam, abyście odkrywali to źródło życia i odwagi dawania świadectwa – mówił biskup pomocniczy.

Wśród uczestników spotkania znalazło się ośmioro młodych, którzy jako przedstawiciele diecezji przygotowują się do uczestnictwa w Światowych Dniach Młodzieży w Seulu, zaplanowane na 29 lipca-2 sierpnia 2027 r. Ich, jak i wszystkich obecnych, biskup Wacław posłał na to spotkanie młodzieży całego świata.

Pierwszym punktem programu był koncert zespołu „Wyrwani z niewoli”. Młodzież doskonale włączała się w hiphopowe rytmy i teksty. Następnie organizatorzy zaproponowali różnego rodzaju warsztaty tematyczne, od liturgicznych po rękodzielnicze.

Kolejnym ważnym punktem było nabożeństwo namaszczenia, które poprowadził bp Edward Dajczak. Młodzi zostali symbolicznie namaszczeni olejem, a biskup senior wprowadził ich w treść tego znaku, przywołując m.in. sakrament bierzmowania, który niektórzy uczestnicy spotkania mają już za sobą, a inni wciąż się do niego przygotowują.

Nabożeństwo zakończyło się adoracją Najświętszego Sakramentu. Diakon chodził z monstrancją w sektorach między uczestnikami, aby mogli oni z bliska otrzymać błogosławieństwo.

Całość spotkania zwieńczyła Msza św., której przewodniczył bp Krzysztof Zadarko. Homilię wygłosił bp Wacław Grądalski. Podobnie jak podczas powitania młodzieży przybyłej do Skrzatusza, również teraz skierował ich uwagę na Maryję, która prowadzi do Jezusa. Zwracał uwagę, że niekiedy właśnie cierpienie pomaga ujrzeć to, co najważniejsze.

– Jezus w cierpieniu na Krzyżu uczy nas zobaczyć swoją Matkę, uczy nas zobaczyć drugiego człowieka. Bo taka jest miłość: nieskupiona na sobie – zaznaczył biskup. Podpowiadał młodym, żeby poprzez codzienne niespodziewane sytuacje, otwierać się na spotkanie drugiego człowieka, spotkanie Boga, spotkanie miłości.

– Jesteśmy tu dziś, by Maryja przytuliła nas do Jezusa. Bo Ona mówi: cokolwiek w twoim życiu się nie stanie, zobacz jak Jezus cię kocha. Jeśli stajesz pod Krzyżem, przebija się Jej głos: Jezus cię kocha, nawet gdy ty sam nie widzisz już swojej wartości, nawet gdybyś w domu rodzinnym miał piekło, gdybyś nie chciał tam wracać. Ona mówi: jest miłość, Bóg jest miłością, On za ciebie życie oddał.

Na koniec spotkania biskup Zadarko zachęcał młodych, by tworząc młody Kościół naszej diecezji, spotkali się ponownie i życzył im, by zatrzymali w sobie dar wspólnoty, którego doświadczyli w tych godzinach. Okazją będzie październikowy Różaniec Młodych transmitowany w każdą środę z domu biskupiego w Koszalinie.

Ks. Michał Kudźma został przy okazji wrześniowego spotkania w Skrzatuszu ogłoszony asystentem diecezjalnym Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży.

Źródło: Diecezja Koszalińsko-Kołobrzeska Zdjęcia: ks. Wojciech Parfianowicz

Zobacz Fotorelację

Uroczystości odpustowe Diecezji Koszalińsko – Kołobrzeskiej

Reklama
Tagi:
Reklama

Social Media

REKLAMA