Rower, wózek lub szafka przed mieszkaniem. Za takie rzeczy na klatce może grozić kara

Zdjęcie: Tomasz Jasyk [Magazyn Drawski]

Reklama

Rower przypięty do poręczy, wózek dziecięcy pozostawiony przed drzwiami czy szafka ustawiona na korytarzu. Dla wielu mieszkańców bloków to codzienność.

Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę, że przechowywanie takich przedmiotów w częściach wspólnych budynku może mieć poważne konsekwencje. W określonych sytuacjach grozi za to nawet mandat. Co dokładnie mówią przepisy i kiedy można narazić się na karę?

W wielu blokach klatki schodowe i korytarze pełnią nie tylko funkcję komunikacyjną. Mieszkańcy zostawiają tam rowery, wózki dziecięce, hulajnogi, a niekiedy również meble czy kartony po przeprowadzce.

Powody są różne. Jedni nie mają wystarczająco dużo miejsca w mieszkaniu, inni nie dysponują piwnicą lub pomieszczeniem przeznaczonym do przechowywania większych przedmiotów.

Wydawać by się mogło, że jeśli pozostawiona rzecz nie przeszkadza sąsiadom, nie ma żadnego problemu. Tymczasem znaczenie ma nie tylko wygoda mieszkańców, ale przede wszystkim bezpieczeństwo wszystkich osób przebywających w budynku.

Jak przypomina „Dziennik Gazeta Prawna”, pozostawianie przedmiotów w częściach wspólnych może prowadzić do naruszenia przepisów przeciwpożarowych. W określonych przypadkach konsekwencje nie ograniczają się do upomnienia ze strony administracji.

Rower przed drzwiami mieszkania. Kiedy zaczyna się problem?

Korytarze i klatki schodowe w budynkach wielorodzinnych są zazwyczaj częściami wspólnymi nieruchomości. Nie stanowią dodatkowej powierzchni mieszkania, którą każdy lokator może dowolnie zagospodarować.

Obowiązują tam zarówno zasady ustalone przez wspólnotę mieszkaniową lub spółdzielnię, jak i przepisy dotyczące ochrony przeciwpożarowej.

Jak opisuje DGP, szczególnie istotne jest to, czy pozostawione przedmioty utrudniają poruszanie się po budynku, ograniczają szerokość przejścia lub blokują dostęp do wyjść ewakuacyjnych.

W praktyce problemem może być na przykład rower ustawiony na wąskim korytarzu, wózek dziecięcy pozostawiony na schodach albo szafka, która ogranicza przestrzeń potrzebną do swobodnego przejścia.

Nie oznacza to jednak, że każdy przedmiot pozostawiony przed drzwiami mieszkania automatycznie stanowi wykroczenie. Znaczenie mają konkretne okoliczności, sposób zagospodarowania przestrzeni oraz obowiązujące w danym budynku zasady.

Dlaczego przepisy są tak istotne? Chodzi o bezpieczeństwo mieszkańców

Na co dzień rower czy wózek stojący na klatce schodowej może wydawać się niegroźny. Sytuacja wygląda jednak zupełnie inaczej, gdy w budynku wybuchnie pożar i konieczna stanie się szybka ewakuacja.

W zadymionym korytarzu widoczność może być znacznie ograniczona. Pozostawione na drodze przedmioty mogą wtedy utrudniać mieszkańcom opuszczenie budynku, a strażakom prowadzenie działań ratowniczych.

Problemem nie musi być wyłącznie całkowite zablokowanie przejścia. Znaczenie ma również ograniczenie jego szerokości lub utrudnienie dostępu do urządzeń przeciwpożarowych.

Dlatego przepisy zabraniają między innymi składowania materiałów palnych na drogach komunikacji ogólnej służących ewakuacji, jeżeli może to zmniejszyć wymaganą szerokość lub wysokość tych dróg.

Nie tylko rowery i wózki. Na te przedmioty trzeba szczególnie uważać

Jak zwraca uwagę „Dziennik Gazeta Prawna”, zagrożenie mogą stwarzać również przedmioty i substancje przechowywane w częściach wspólnych budynku, które w razie pożaru przyczyniają się do jego szybszego rozprzestrzeniania.

Dotyczy to między innymi benzyny, rozpuszczalników, niektórych farb oraz innych materiałów łatwopalnych.

Szczególnej ostrożności wymaga również przechowywanie butli z gazem. W takich przypadkach znaczenie ma nie tylko miejsce, w którym znajdują się przedmioty, ale również ich właściwości oraz warunki przechowywania.

Nie należy więc traktować klatki schodowej, korytarza czy ogólnodostępnej piwnicy jako miejsca, w którym można bez ograniczeń pozostawiać rzeczy pozostałe po remoncie lub inne materiały mogące stwarzać zagrożenie.

Za pozostawienie rzeczy na klatce schodowej można dostać mandat

Nieprzestrzeganie przepisów przeciwpożarowych może wiązać się z odpowiedzialnością za wykroczenie.

Jak przypomina DGP, w przypadku stwierdzenia naruszeń możliwe jest nałożenie mandatu. W zależności od charakteru wykroczenia oraz okoliczności sprawy konsekwencje finansowe mogą być dotkliwe.

Nie oznacza to jednak, że każdy mieszkaniec, który pozostawi rower lub wózek przed drzwiami, automatycznie zostanie ukarany.

Kluczowe znaczenie ma to, czy doszło do naruszenia konkretnych przepisów, na przykład poprzez ograniczenie drożności drogi ewakuacyjnej lub stworzenie zagrożenia pożarowego.

Jeżeli sprawa trafi do sądu, możliwe jest również orzeczenie grzywny na zasadach przewidzianych w przepisach dotyczących danego naruszenia.

Znacznie poważniejsze konsekwencje mogą pojawić się w sytuacji, gdy pozostawione przedmioty przyczynią się do powstania niebezpiecznego zdarzenia lub utrudnią ewakuację. Wówczas, zależnie od okoliczności i skutków zdarzenia, może wchodzić w grę także odpowiedzialność karna.

Administracja może zażądać usunięcia przedmiotów

W praktyce pierwszym sygnałem, że pozostawione na klatce schodowej rzeczy stanowią problem, może być informacja od administracji budynku, spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej.

Zarządca może zwrócić się do mieszkańca z prośbą o usunięcie przedmiotów z części wspólnej, zwłaszcza jeśli ograniczają one przejście lub naruszają regulamin obowiązujący w nieruchomości.

Nie warto jednak zakładać, że brak wcześniejszego upomnienia oznacza zgodę na pozostawianie rzeczy w dowolnym miejscu.

Jak podkreśla DGP, przepisy przeciwpożarowe obowiązują niezależnie od tego, czy sąsiedzi lub administracja wcześniej zgłaszali zastrzeżenia.

Argument, że rower stoi w tym samym miejscu od kilku lat i dotychczas nikomu nie przeszkadzał, nie przesądza więc o tym, czy sposób jego przechowywania jest zgodny z obowiązującymi zasadami.

Co zrobić, jeśli w mieszkaniu brakuje miejsca?

Najprostszym rozwiązaniem jest korzystanie z pomieszczeń przeznaczonych do przechowywania rowerów, wózków i innych większych przedmiotów, o ile znajdują się one w danym budynku.

Warto również sprawdzić regulamin spółdzielni lub wspólnoty mieszkaniowej, który może określać zasady korzystania z korytarzy, klatek schodowych oraz pozostałych części wspólnych.

Jeżeli nie ma pewności, czy w konkretnym miejscu można pozostawić rower lub wózek dziecięcy, najlepiej zwrócić się do administracji budynku o wyjaśnienie obowiązujących zasad.

Najważniejsze jest zachowanie swobodnego przejścia i dostępu do dróg ewakuacyjnych oraz urządzeń przeciwpożarowych. Przestrzeganie tych zasad służy nie tylko uniknięciu ewentualnego mandatu, ale przede wszystkim bezpieczeństwu wszystkich mieszkańców.

Źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Reklama
Tagi:
Reklama

Social Media

REKLAMA