Niewinna zabawa czy śmiertelne zagrożenie?

Zdjęcie: pixabay.com

Reklama

Po ostatnich niebezpiecznych incydentach z udziałem małoletnich, część sklepów wycofuje akcesoria na tzw. Halloween, w tym noże, topory i zakrwawioną odzież.

Kościół katolicki od lat wskazuje na zagrożenia, które idą za tym dniem i przypomina, że to czas przygotowania do Uroczystości Wszystkich Świętych.

Po serii ataków i internetowych gróźb z ostatnich tygodni, część sklepów wycofuje ze sprzedaży halloween’owe akcesoria – zakrwawioną odzież, noże czy tasaki. Sieci podkreślają, że kierują się troską o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży.

Psycholodzy wskazują, iż problem leży głębiej – w zaniedbaniu wychowania do wartości – podkreśliła doktor Magdalena Żurko, psycholog.

– Elementem utrudniającym w ogóle kwestię wychowania są właśnie inicjatywy, które demontują tradycję naszą w obchodzeniu świąt i w wartościach, jakie są kultywowane u nas, w Polsce, bo wychowanie do wartości jest elementem niezbywalnym, najważniejszym elementem wychowania – mówiła dr Magdalena Żurko.

Halloween wywodzi się z celtyckiego, pogańskiego święta Sawin, które ponad dwa tysiące lat temu organizowano na terenach dzisiejszych Irlandii, Wielkiej Brytanii i północnej Francji. Celtowie wierzyli, że w noc z 31 października  na 1 listopada zaciera się granica między światem żywych a umarłych. Obecnie przykładowo amerykańskie ulice zamieniają się wtedy w festiwal demonicznych kostiumów i profanacji świętych symboli. Coraz częściej tzw. Halloween obchodzone jest także w Polsce.

Taka forma rozrywki jest obca polskiej kulturze i wartości chrześcijaństwa – zwrócił uwagę ksiądz profesor doktor habilitowany Jacek Bramorski, proboszcz parafii Najświętszego Serca Pana Jezusa w Gdyni.

– W kulturze chrześcijańskiej my jesteśmy piewcami życia, piękna, dobra. Natomiast Halloween niestety akcentuje wartości zupełnie przeciwne, powiedzielibyśmy, że promuje antywartości, jest przejawem antykultury – powiedział ks. prof. dr hab. Jacek Bramorski.

Halloween to świętowanie przemocy i zła, a także ryzyko otwierania drzwi do okultyzmu i magii, nawet w formie pozornie niewinnej zabawy. Dzieci łatwiej gubią granicę miedzy światem rzeczywistym a światem gier i filmów.

W takich warunkach „żart” z nożem w ręku może szybko przestać być żartem – zauważył ksiądz doktor Jan Uchwat, proboszcz parafii pod wezwaniem św. Kazimierza w Gdańsku Zaspie.

– Banalizacja tego procesu jest niebezpieczna, ponieważ powoduje również, szczególnie u dzieci, młodzieży, rodzaj zabawy, że życie jest zabawą, iż śmierć jest zabawą, że odbieranie życia nawet może być czymś zabawnym, śmiesznym, jakby to była gra – zaakcentował ks. dr Jan Uchwat.

Tragiczne wydarzenia ostatnich tygodni i decyzja o wycofaniu ze sklepów artykułów związanych z przemocą pokazują, że podnoszone obawy są słuszne. Wiele parafii w całym kraju proponuje inna drogę. Zamiast Halloween organizowane są Bale Wszystkich Świętych – radosne spotkania, na których dzieci przebierają się za świętych i postacie biblijne – podkreśla siostra Katarzyna Witkowska, nazaretanka.

– Organizujemy Bale Wszystkich Świętych nie tylko jako aktywność fizyczną, żeby się poruszać, ale przede wszystkim po to, żeby promować wartości katolickie, chrześcijańskie – mówiła s. Katarzyna Witkowska CSFN.

W obliczu narastającej fali halloween’owych zabaw, coraz wyraźniej widać potrzebę przypominania o prawdziwym sensie nadchodzących dni i o tym, czym jest świętych obcowanie – zwróciła uwagę Elżbieta Korowajczyk, katecheta.

– To jest potrzeba, żeby pokazać w ogóle, na czym polega nasza duchowość i nasza wiara. To świętych obcowanie, o co tutaj chodzi tak naprawdę, to nie jest przywoływanie jakichś tam koszmarów, duchów – podsumowała Elżbieta Korowajczyk.

Uroczystości Wszystkich Świętych przypomina, że każdy człowiek jest powołany do świętości.

Źródło: Radio Maryja / TV Trwam

Reklama
Tagi:
Reklama

Social Media

REKLAMA