Prezes PiS: Orlen „po cichu” podnosi hurtowe ceny paliw

Zdjęcie: Jarosław Kopeć [wpu24.pl]
Reklama

W piątek Sejm uchwalił dwie ustawy mające obniżyć ceny paliw, następnie poparł je Senat. Jeszcze tego samego dnia wieczorem akty podpisał prezydent Karol Nawrocki.

Nowelizacje ustaw zostały opublikowane w sobotę po południu w Dzienniku Ustaw. Nowe przepisy pozwolą na ograniczenie wzrostu cen m.in. przez obniżkę akcyzy na paliwo i wprowadzenie ceny maksymalnej. W sobotę minister finansów i gospodarki Andrzej Domański poinformował, że podpisane zostały rozporządzenia dotyczące obniżki VAT i akcyzy na paliwa. Dodał, że od wtorku zobaczymy na stacjach niższe ceny.

Również inni politycy PiS zarzucali rządowi spóźnione działania związane z sytuacją na rynku paliw i zwracali uwagę ma ceny hurtowe.

„… Orlen zarabiał na działaniach operacyjnych, które były ryzykowne. Nie łupiliśmy Polaków. Tymczasem za czwarty kwartał 2025 r. koncern na sprzedaży detalicznej miał 4 mld zł zysku operacyjnego, czyli 2 mld zł więcej niż za naszych czasów. Tak Polacy zostali wydrenowani przez obecną ekipę. My mieliśmy 2 mld zł mniej, ale zarabialiśmy na innych działaniach operacyjnych. Dziś na tych zadaniach się nie zarabia, ponieważ menadżerowie boją się podejmować decyzje. Dziś w Polsce jest zablokowana jakakolwiek decyzyjność w tych spółkach. To się przekłada na portfele …” – powiedział europoseł Daniel Obajtek z Prawa i Sprawiedliwości, b. prezes PKN Orlen, w sobotniej audycji „Aktualności dnia” na antenie Radia Maryja.

Z danych publikowanych przez Orlen wynika, że koncern podniósł w sobotę hurtową cenę oleju napędowego Ekodiesel o 171 zł za metr sześc., a hurtową cenę benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 o 103 zł za metr sześc.

Według cennika hurtowego Orlenu w sobotę cena oleju napędowego Ekodiesel wynosi tam 7 041 zł za metr sześc., czyli o 171 zł więcej niż dzień wcześniej, gdy było to 6 870 zł za metr sześc. Cena benzyny bezołowiowej Eurosuper 95 to 5 714 zł za metr sześc., czyli o 103 zł więcej niż dzień wcześniej, gdy było to 5 611 zł za metr sześc.

W sobotę mijają cztery tygodnie od ataku USA i Izraela na Iran. W kolejnych dniach po wybuchu wojny notowania ropy naftowej na świecie, jak również paliw gotowych, zaczęły zwyżkować. Była to reakcja na blokadę cieśniny Ormuz, strategicznej dla transportu morskiego surowców energetycznych z tego regionu, a także ataki na infrastrukturę wydobywczą i rafineryjną.

W piątek w USA na rynku ropy kontrakty na WTI na kwiecień zwyżkowały o 5,78 proc. do 99,94 USD za baryłkę, a majowe futures na Brent zyskiwały 4,97 proc. do 113,38 USD za baryłkę.

Według hurtowego cennika paliw Orlenu 28 lutego, czyli w dniu wybuchu konfliktu na Bliskim Wschodzie, benzyna bezołowiowa Eurosuper 95 kosztowała w koncernie 4 466 zł, czyli 1248 zł mniej niż obecnie, a olej napędowy Ekodiesel 4 809 zł za metr sześc., czyli mniej o 2232 zł niż obecnie. (PAP)

kos/ par/

Reklama
Reklama

Social Media

REKLAMA